Dlaczego nie pozwolić swoim dzieciom jeść niezdrowej żywności może przynieść odwrotny skutek - Wrzesień 2021

Dlaczego nie pozwolić swoim dzieciom jeść niezdrowej żywności może przynieść odwrotny skutek

Rodzicielstwo jest pełne momentów „rób tak, jak mówię, nie tak, jak robię”, ale niewiele z nich może być tak oczywistych, jak ogromne różnice między wyborami żywieniowymi, które wybieramy dla naszych dzieci, a tymi, które robimy dla siebie. Czy jestem jedynym rodzicem, który surowo ogranicza dostęp swoich dzieci do słodyczy, odrzucając ich prośby o słodycze i dając im owoce na deser, tylko po to, by napadać na szufladę z poczęstunkiem, gdy tylko zostaną schowane i zasypiają? Chyba nie.

Prawdopodobnie jestem też w dobrym towarzystwie, czując się winnym, kiedy się poddaję i zgadzam się na to, by moje dzieci jadły niezdrowe jedzenie, mimo że słone, tłuste i słodkie produkty pakowane, które budzą strach w naszych sercach jako rodziców, to te same pokarmy, które otrzymujemy nostalgicznie, gdy myślimy o własnym dzieciństwie.



Wiemy, że wychowujemy nasze dzieci w trakcie kryzys otyłości i gwałtownie rosnące wskaźniki cukrzycy, ale czy to takie przestępstwo, aby pozwolić im od czasu do czasu cieszyć się wirowaniem waty cukrowej lub lodem w rożku?



Profesor psychologii zdrowia z Rutgers University, Charlotte Markey, odważnie wstała, aby nas wszystkich uspokoić, chociaż nie powinniśmy przesadzać, dobrze jest dać naszym dzieciom trochę niezdrowego jedzenia tu i tam. W rzeczywistości ona niedawno napisał w Psychology Today, prowadząc badania w The Children's Eating Lab na Uniwersytecie Penn State, widziała, że ​​dzieci, których rodzice surowo ograniczają przekąski i smakołyki - czy to słodkie, czy pikantne - mają skłonność do nadmiernego przyswajania, zjadając więcej tych potraw, gdy otrzymują możliwości niż dzieci, których rodzice byli mniej restrykcyjni.

„Rodzice, którzy nieumyślnie przygotowują te przysmaki jako„ zabronione pokarmy ”, czynią je również wysoce pożądanymi pokarmami dla swoich dzieci” - utrzymywała Charlotte. Co więcej, zauważyła, że ​​„ponieważ te dzieci były śledzone przez cały czas, były one również bardziej narażone na nadwagę wraz z wiekiem”.



W wywiad z Today Parents, Charlotte wyjaśniła, że ​​chociaż nie jest zwolenniczką diety składającej się wyłącznie z niezdrowego jedzenia, jako rodzice przez cały czas, „nie chcemy, aby była ona tak niedostępna, że ​​zaczyna mieć swego rodzaju mistykę lub urok. '

Charlotte, która sama jest rodzicem małych dzieci, opowiada się za skupieniem się nie na ograniczeniach, ale na edukacji: uczenie dzieci, jak i dlaczego dokonywać zdrowych wyborów żywieniowych i kontrolować ich porcje. Negocjacje i zawieranie umów - na przykład `` zjedz zieleninę, a dostaniesz deser '' - jest w porządku, podobnie jak używanie mniej zdrowej żywności (lekka bita posypka). Stanowisko Charlotte - trochę słodyczy, tak; ale nie zwariuj - dla większości z nas ma to prawdopodobnie sens. Z pewnością mnie to obchodzi. W końcu, czy my, dbający o zdrowie dorośli, nie robimy sobie takich umów każdego dnia? A jeśli lubimy delektować się kawałkiem (lub dwoma) czekolady, gdy pojawiają się słodycze - po zjedzeniu naszej pysznej, zdrowej sałatki szpinakowej, oczywiście - dlaczego nie mielibyśmy pozwolić naszym dzieciom robić tego samego?